Guma – jedna z technik szlachetnych

Październik 11, 2010No CommentsFotografia

W roku 1839 Louis Jacques Mande Daguerre, właściciel paryskiej dioramy (rodzaj widowiska, polegający na przewijaniu obrazów w tle dekoracji w celu iluzji ruchu), wynalazł fotografię. Zresztą, wcześniej opracował bardzo charakterystyczną technikę obrazów uzyskiwanych światłem Nicephore Niepce. Daguerre zastosował zaobserwowaną wcześniej światłoczułość soli srebra, AgJ.

Technika fotografii rozwijała się szybko, już w 1842 roku powstała technika talbotypii, w której po raz pierwszy powstawał najpierw negatyw, a następnie pozytyw. Nie będę tu opisywał szczegółowo rozwoju fotografii, ponieważ można znaleźć te dane w każdym podręczniku. W naszym przypadku ważne jest to, aby wiedzieć, ze ówczesne zdjęcia żółkły i obraz zanikał, najczęściej już po kilku latach. Nie znano mechanizmu tego procesu, dziś wiemy, ze związki siarki używane jako utrwalacz nie zostawały wystarczająco wypłukane z obrazu i powodowały, że ziarna srebra metalicznego (które tworzą obraz fotograficzny, czarny ze względu na swoją strukturę przestrzenną), zostawały przekształcone w bryłki siarczku srebra. Dziś wiemy, ze nawet najdokładniejsze wypłukanie zdjęcia nie jest w stanie go uratować, ponieważ reakcja nastąpi pod wpływem dwutlenku siarki, który jest obecny w powietrzu.

Najważniejsze dla naszych rozważań jest to, że w tym czasie zaobserwowano, iż papirusy egipskie nie zmieniły koloru przez 4000 lat. Oczywiście, kolor pozostał w piśmie, bo podłoże zżółkło lub zbrązowiało, ale samo pismo pozostało bez zmiany. Zaczęto badać, jaki jest skład inkaustu egipskiego. Okazało się, ze jest to mieszanina gumy arabskiej (rozpuszczalnej w wodzie żywicy akacji sudańskiej) i sadzy, w przypadku pisma czarnego, lub zielonych minerałów w piśmie kolorowym.

Jednocześnie jakiś genialny laik, albowiem nie specjalista, musiał bowiem zaobserwować i skojarzyć zjawiska z różnych dziedzin życia, niestety, jego nazwisko nie zachowało się, a szkoda, zaobserwował pewne zjawisko w garbarstwie. Jako jedna z technik wyprawiania skóry, jest używane moczenie w wodnym roztworze dwuchromianu amonu. Są to skóry tzw. chromy. I tu obserwacja była następująca, jeżeli garbowanie odbywa się na świetle, to postępuje wyraźnie szybciej. Teraz wystarczyła próba, zmieszać gumę arabską z solami chromu. I to był strzał w dziesiątkę, okazało się, że światło jest katalizatorem garbowania chromem. Jeżeli wykonano mieszaninę gumy arabskiej, soli chromu i pigmentu mineralnego, to po pokryciu tą mieszaniną papieru i naświetleniu przez negatyw mamy następujący efekt: tam, gdzie negatyw jest jasny, nastąpi mocniejsze garbowanie gumy niż tam, gdzie światła jest mniej. A guma garbowana jest trudniej rozpuszczalna w wodzie niż niegarbowana. Wystarczy teraz w sposób kontrolowany poddać naświetloną warstwę działaniu wody, aby wymyć partie niepotrzebne, a potrzebne, naświetlone zostawić. Pigment obecny w warstwie nada jej zabarwienie i ujawni obraz.

Dalszy rozwój techniki, jak na przykład gumy wielowarstwowe, a więc i wielokolorowe, to już zwykły rozwój techniki podstawowej.

Cios tej technice i pokrewnym, jak pigment, gdzie zamiast gumy jest użyta żelatyna, zadał rozwój fotochemii i optyki w latach 20 i 30 XX wieku. Wtedy fotografia osiągnęła tak wysoki poziom techniczny, że twórcy zachwycili się możliwością odtworzenia najdrobniejszych szczegółów. Pamiętam zdjęcie węgierskiej fotografki, Zsusy Homoly Nagy, przedstawiające na małym obrazku sowę siedzącą w nocy na drzewie. Powiększenie ujawnia widoczny krajobraz odbijający się w źrenicy ocznej ptaka.

Te możliwoÅ›ci techniczne spowodowaÅ‚y rozwój fotografii, również artystycznej, w kierunku perfekcji w rysunku i odwzorowaniu tonalnym. Do dziÅ›, jak wiemy z obserwacji, w wiÄ™kszoÅ›ci fotografii aktu, wziÄ™cie ma taka, gdzie widać „wszystko i dokÅ‚adnie”. A przecież nie chodzi o dokumentacjÄ™ każdej faÅ‚dki, w każdym razie nie zawsze i nie w każdym przypadku.

KODAK wymyÅ›liÅ‚ hasÅ‚o: „NaciÅ›nij guzik, my zrobimy resztÄ™”. ByÅ‚o to hasÅ‚o bardzo chwytliwe w epoce, kiedy nie byÅ‚o chemii konfekcjonowanej, kiedy waga byÅ‚a podstawowym wyposażeniem ciemni. Guma zaÅ› bazuje na haÅ›le: „NaciÅ›nij guzik i (myÅ›lÄ…c) rób całą resztÄ™”.

Zdaję sobie sprawę, że guma jest techniką niszową, że fotografia cyfrowa zwycięży, bo jest postępem, ale jest to technika dająca wiele satysfakcji twórcy.

Autor: Szymon Dederko

Popularity: 4% [?]

Podziel siÄ™ na:
  • email
  • RSS
  • Facebook
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • elefanta
  • Flaker
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • linkr
  • MySpace
  • Pinger
  • Sfora
  • Spis
  • Twitter
  • Wahacz
  • Wykop
  • Åšledzik
Reklama:

Leave a Reply